Sesyja ślubna 06/16/2008
Po nieprzespanej ale pieknej nocy zebrało się na robienie zdjęć. Około 15 do Wrocławia przyjechały Wlaźlaczki. Mimo piekielnego ukropu wbili się w odzienia pary młodej i heja ze mna i aparatem na miasto :) Dziekuje im za to serdecznie, choc byl to zarówno dla nich jak i dla mnie mega wysiłek. Jednak jak widzę rezultaty i słyszę pozytywny odzew to wiem ze warto było. W tym miejscu pragne serdecznie podziękować: CommentsLeave a Reply |


RSS Feed