Sesyja ślubna 06/16/2008
 

Po nieprzespanej ale pieknej nocy zebrało się na robienie zdjęć. Około 15 do Wrocławia przyjechały Wlaźlaczki. Mimo piekielnego ukropu wbili się w odzienia pary młodej i heja ze mna i aparatem na miasto :) Dziekuje im za to serdecznie, choc byl to zarówno dla nich jak i dla mnie mega wysiłek. Jednak jak widzę rezultaty i słyszę pozytywny odzew to wiem ze warto było. W tym miejscu pragne serdecznie podziękować:
1. Pici - za pożyczkę sukienki
2. Parze młodej u której nomen omen złapałam welon w październiku
3. Panu Zasunkowi - za pożyczkę aparatu i wielkie serce
4. No i Wlaźlaczkom ;] za całokształt

aa własnie - pani Wlaźlaczek też robi zdjecia - polecam jej bloga - http://zaszportana.fotolog.pl/



 


Comments




Leave a Reply

Name (required)
Email (not published)
Website